NAJPOWAŻNIEJSZA MIĘDZYNARODOWA IMPREZA MUZYCZNA W REGIONIE I JEDEN
Z NAJBARDZIEJ ZNANYCH FESTIWALI TEGO TYPU W POLSCE
KALENDARIUM FESTIWALOWE
 
 

Prasa o Festiwalu...

Dziennik nowosądecki 30-06-2004 STARY SĄCZ.
XXVI Festiwal Muzyki Dawnej

"Affabre Concinui" na początek

Występem poznańskiego sekstetu "Affabre Concinui" zainaugurowany został w poniedziałek wieczorem XXVI Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej. Otwarcia tygodniowego cyklu koncertów dokonał burmistrz Marian Cycoń w asyście dyrektora Stanisława Welanyka. Tradycyjnie pierwszym akcentem imprezy było wykonanie konduktusu "Omnia Beneficia". Zapis tego średniowiecznego zabytku muzyki wielogłosowej został odnaleziony u sióstr klarysek. Utwór ten jest hymnem festiwalu. Z krużganków na dziedzińcu klasztoru odegrali go trębacze ze Starosądeckiej Orkiestry Dętej: Dominik Nosal, Grzegorz Pustułka, Tomasz Plata, Przemysław Drożdż. Później raz jeszcze zabrzmiała ta kompozycja w kościele św. Trójcy. - Miejsce, w którym wysłuchamy tego koncertu jest szczególne - powiedział burmistrz Marian Cycoń. - Tu mieści się serce Sądecczyzny. Tu w swoim klasztorze obecna jest Matka Ziemi Sądeckiej - św. Kinga. A dzięki niej także w tym miejscu od z górą siedmiu wieków rozbrzmiewa wspaniała muzyka, tworzona na chwałę Bożą, muzyka najwyższych lotów (...). Starodruki z klasztornych zbiorów są świadkami znamienitej przeszłości, w której starosądecki klasztor był częścią europejskiej, elitarnej kultury muzycznej. I pewnie dlatego dziś muzyka dawna w mieście św. Kingi ma się tak dobrze. Początek festiwalu był znakomity. Publiczność usłyszała perfekcyjny, ekspresyjny, śpiew zespołu "Affabre Concinui". Ta nazwa wywodzi się z łaciny i oznacza "idealnie współbrzmiąc". - I to jest credo artystyczne Roberta Hylli, Leszka Marciniaka, Przemysława Czekały, Piotra Lewandowskiego, Piotra Dziurli i Artura Hoffmanna - podkreśla dyrektor SFMD Stanisław Welanyk. Poznaniacy wystąpili z programem pt. "Renesans w Europie. Wwykonali dwanaście madrygałów, lirycznych pieśni komponowanych i w tej epoce we Włoszech, Francji, Anglii i Niemczech. Po przerwie grupa przedstawiła mszę (Missa Papae Marceli) Giovanni Pierluigi da Palestrina.

Piotr GryŹlak

Dziennik nowosądecki 01-07-2004 STARY SĄCZ.
XXVI Festiwal Muzyki Dawnej

Średniowiecze z barokiem

Wtorek upłynął w Starym Sączu po znakiem muzyki instrumentalnej. W kościele św. Elżbiety najpierw wystąpił niemiecki flecista Norbert Rodenkirchen, a później - krakowscy artyści Mariusz Pędziałek (obój) i Bogumiła Gizbert-Studnicka (klawesyn). Obydwa koncerty dedykowane były ks. prałatowi Alfredowi Kurkowi z okazji 40-lecia kapłaństwa. Życzenia i kwiaty od uczestników XXVI Festiwalu Muzyki Dawnej jubilatowi przekazał dyrektor Stanisław Welanyk. Norbert Rodenkirchen gościł już Starym Sączu kilkukrotnie, sam i w duecie z wokalistką Marią Jonas. Wchodził też w skład słynnego międzynarodowego zespołu "Sequentia", który często był zapraszany do miasta św. Kingi. Tym razem wirtuoz fletów traverso przygotował premierowy program zatytułowany "Wokół Guillame de Machaut" (od nazwiska słynnego kompozytora i poety z XIV wieku). - Dla artysty już sama melodyka utworów Machaut może być wielką inspiracją - podkreśla pochodzący z Kolonii muzyk. - Jego utwory cechuje wspaniała równowaga formy, a także intensywna kolorystyka i piękno kompozycji. Tworzą one atmosferę subtelnej choć kontrolowanej melancholii. Ta muzyka może być odczytana jako ostatni promień zachodzącego słońca średniowiecza, ale także świt renesansu. Wymienieni wcześniej krakowianie także już niegdyś koncertowali w Starym Sączu. Tym razem zaprezentowali barokowe sonaty obojowe dwóch Bachów (Jana i Carla), Schaffratha, Balbastre'a, Vivaldiego i Telemanna. Oboista Mariusz Pędziałek jako solista współpracuje m. in. z takim wybitnymi dyrygentami jak Agnieszka Duczmal, Krzysztof Penderecki i Tadeusz Strugała. Występuje z wieloma znakomitymi polskimi orkiestrami, jest koncertmistrzem Filharmonii Krakowskiej. Czasami towarzyszy podczas występów Grzegorzowi Turnauowi. Klawesynistka Bogumiła Gizbert-Studnicka, profesor krakowskiej Akademii Muzycznej w Katedrze Instrumentów Dawnych, przed laty została laureatką kilku miedzynarodowych konkursów. Prowadziła kursy mistrzowskie. Jest dyrektorem Festiwalu barokowego w Owernii i Festiwalu "Młodzi Artyści w Krakowie".

PIotr GryŹlak

Dziennik nowosądecki 02-07-2004 BARCICE.
XXVI Festiwal Muzyki Dawnej

Wokalne dobrodziejstwa

W środę XXVI Starosądecki Festiwalu Muzyki Dawnej przeniósł się do Barcic. Tam, w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, wystąpiły dwa zespoły: "Chorus Minor" z Lewoczy na Słowacji i "Omnia Beneficia" (Polska). Po raz drugi Barcice stały się miejscowością festiwalową. W roku ubiegłym mieszkańcy z ks. proboszczem Stanisławem Dziekanem bardzo serdecznie przyjęli artystów. Podobnie było i tym razem. Niekonwecjonalną formą podzięki była modlitwa w intencji organizatorów i uczestników SFMD. W pierwszym koncercie w roli głównej wystąpił "Chorus Minor" z Lewoczy. - Kilka lat próbowaliśmy zaprosić ten zespół, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie - mówi dyrektor Stanisław Welanyk. - Tym razem się udało. Związki obu miast są bardzo stare. W klasztorze zachowały się dokumenty, świadczące o tym, że przed wiekami muzycy z tej miejscowości grali u nas. Do Barcic w środę przyjechał szef Wydziału Kultury Ladislav Pechy. Kierownikiem chóru jest Dusan Kamenicky, a dyrygentem Maria Kamienicka (jego żona). Goście zaprezentowali program pieśni religijnych zatytułowany "W mieście Mistrza Pawła". "Omnia Beneficia" to "dziecko" starosądeckiego festiwalu. Tworzący tę grupę artyści przez kilka lat uczestniczyli w kursie muzyki dawnej prowadzonym przez Tadeusza Czechaka - kierownika "Dekameronu" i innych świetnych muzyków. Działający oficjalnie od dwóch lat zespół swoją nazwę (po polsku "Wszelkie Dobrodziejstwa" zawdzięcza tytułowi średniowieczngo konduktusu, którego zapis został odnaleziony w klasztorze klarysek. Anna J. Czechak (organetto śpiew), Anna Krawczuk (śpiew), Agnieszka Obst (fidel, flet, śpiew), Magda Tejchma (flety proste, śpiew), Tomasz Welanyk (instrumenty perkusyjne) i Julita Werszko (śpiew) w Barcicach przedstawili muzykę średniowiecznej Anglii.

Piotr GryŹlak

Dziennik nowosądecki 03-07-2004 NOWY SĄCZ.
XXVI Festiwal Muzyki Dawnej

Tajemniczy powiew wschodu

W czwartek XXVI Starosądecki Festiwalu Muzyki Dawnej gościł w Nowym Sączu. W sali ratuszowej Maria Pomianowska przedstawiła koncert pt. "Suita Jedwabnego Szlaku", a Mariusz Koluch wystąpił z programem "Muzyka dawnej Armenii". Maria Pomianowska, absolwentka warszawskiej AM w klasie wiolonczeli, kompozytorka, wokalistka, od wielu lat zajmuje się studiami nad unikatowymi technikami gry na instrumentach smyczkowych w Azji. Przyczyniła się też odtworzenia staropolskich "przyrządów" muzycznych: - suki biłgorajskiej i fideli płockiej, na których znakomicie gra. W latach 1997-2002 - jako żona ambasadora RP w Japonii Jerzego Pomianowskiego - mieszkała w tym kraju. Dokonania swoje i towarzyszących jej muzyków znalazły wyraz w postaci płyty pt. "Suita Jedwabnego Szlaku". Podczas sądeckiego koncertu, w którym roli gospodarza wystąpił prezydent Józef A. Wiktor, Marii Pomianowskiej towarzyszyli: Barbara Łypik-Sobaniec, Tomasz Sobaniec, Bartłomiej Pałyga i Rafał Mamiński. Artyści grali na niezwykłych instrumentach (m. in.: sarangi, morin-hur, er-hu, gadułka, fidel, suka, marimba, darabuka, tambur, saz). Wykonywali dawne utwory i stylizowane na autentyk kompozycje głównej bohaterki wieczoru. Ta zaś świetnie opowiadała o swoich spotkaniach z kulturą Wschodu. Szczególnie ekspresyjnie brzmiały śpiewy alikwotowe (dźwięki wydobywane jakby z wnętrza gardła), które zgrane ze sobą tworzą niesamowity głosowy rezonans. W drugim ratuszowym koncercie usłyszeliśmy Mariusza Kolucha, któremu akompaniowali: Anna Śliwa (instrumenty smyczkowe) i Tomasz Welanyk (perkusja). Ten wokalista (absolwent krakowskiej AM, solista Opery w Szczecinie) od kilku lat w Starym Sączu dzieli się z publicznością swoimi fascynacjami m. in. sztuką orientalną. Podczas czwartkowego występu przedstawił pieśni dawnych Ormian.

Piotr GryŹLak

Dziennik nowosądecki 05-07-2004 STARY SĄCZ, BARCICE.
XXVI Festiwal Muzyki Dawnej

Wielkie przeżycia

Dyrektor Starosądeckiego Festiwalu Muzyki Dawnej Stanisław Welanyk nie pomylił się ani razu. Co koncert, to komplet widzów, co występ - to niezwykłe przeżycia. W piątkowy wieczór w kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Barcicach po raz drugi w tym roku ks. proboszcz Stanisław Dziekan gościł wspaniałych artystów. Najpierw wystąpił organista od św. Anny w Krakowie Andrzej Białko (absolwent AM, dziś adiunkt na tej uczelni, laureat kilku konkursów). Przejdzie on do historii jak wykonawca pierwszego organowego koncertu na starosądeckim festiwalu. Od 30 lat na tutejszych organach gra Józef Andrzej Puścizna. Wcześniej przez długi czas czynił to jego ojciec - Antoni, a przed nim - członkowie rodziny Graczyńskich. Instrument wybudowany przez Jana Śliwińskiego ze Lwowa pochodzi z XIX wieku. Został kupiony od mieszkańców Grybowa. Barciczanie przywieźli go na furmankach i wstawili do nowej świątyni, konsekrowanej w roku 1901. Stara, modrzewiowa, której patronowali Wszyscy Święci, wybudowana z fundacji króla Władysława Warneńczyka w roku 1440, spłonęła podczas wielkiego pożaru wsi w Boże Ciało AD 1882. Kilka dni przed recitalem z Filharmonii Krakowskiej przyjechał Lech Skoczylas, który dokonał przeglądu. Okazuje się, że przy wszystkich głosach (piszczałkach) widnieją daty: 1889-1892. Świadczy to o tym, że zachowały one historyczne brzmienie. - Dzisiaj panuje moda na odnawianie różnych rzeczy - mówi Józef A. Puścizna. - My jednak na pewno zachowamy wszystkie autentyczne walory tych organów. Bardzo wysoko ocenił ich wartość Andrzej Białko. Jego recital pt. "Od Sweelincka do Bacha", z "Magnificat" wielkiego Jana Sebastiana na bis, był pokazem mistrzostwa. Później lwowski Chór "Gloria" przedstawił ukraińską muzykę sakralną m. in. Stecenki, Berezowskiego, Bortniańskiego, Lysenki, Skoryka, Polevy. Dyrygowany przez Volodymira Syvochipa zespół, stały uczestnik starosądeckich festiwali, otrzymał owacje na stojąco. Trzeba było zaśpiewać kilka dodatkowych kompozycji. Najbardziej podobała się polska pieśń "Dobranoc". W sobotni wieczór kolejne wzruszenia dane były melomanom w kościele św. Trójcy w klasztorze. W roli głównej wystąpiły dwa zespoły "A Capella Leopolis" pod kierownictwem Romana Stelmaszczuka (w skład grupy wchodzą śpiewacy z "Glorii") i "Dekameron". Najpierw lwowiacy przedstawili śpiewy pokutne ukraińskiego baroku. A później z muzykami, którymi dyryguje Tadeusz Czechak, wykonali pieśni pielgrzymów hiszpańskich, podążających do słynnych klasztorów w Santiago di Compostella i Montserrat. Swój koncert mieli też uczestnicy kursu wykonawstwa muzyki dawnej, prezentując utwory, pochodzące z bibliotek Krasińskich, Raczyńskich i Jagiellońskiej oraz ze Śpiewnika Głogowskiego i Rękopisu Jana z Jasiennej. (pg)

 

Dziennik nowosądecki 06-07-2004 STARY SĄCZ.
XXVI Festiwal Muzyki Dawnej

Finał ze znakami zapytania

W niedzielę w nocy w kościele św. Elżbiety w Starym Sączu zakończył się XXVI Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej, któremu paotronował "Dziennik Polski". Po znakomitych koncertach zespołu "Capella Apollinis" z Czech i Chóru "Gloria" z Ukrainy, podczas ceremonii zamknięcia, dyrektor Stanisław Welanyk powiedział, że następny SFMD ze względów finansowych stoi pod znakiem zapytania i władze gminy muszą się zastanowić, czy chcą tej imprezy. Burmistrz Marian Cycoń, dziękując publiczności, organizatorom i wszystkim, którzy ich wspomagali, zaprosił wszystkich do miasteczka św. Kingi za rok, dając do zrozumienia, że wszystkie sporne kwestie zostaną rozwiązane. Dwa ostatnie występy były popisem kunsztu muzycznego i wokalnego. Zespół "Capella Apollinis" (flecistka Jana Semeradova, klawesynistka Barbara Maria Willi, wiolonczelista Marek Stryncl) przyjechał z koncertem, który odbył się w ramach Festiwalu "Czeskie Sny". To wielkie składać się będzie z ok. 150 koncertów, organizowanych do końca br. w kilkunastu krajach Europy i w USA. W Starym Sączu goście przedstawili barokowe utwory czeskich mistrzów. Po nich po raz drugi w br. wystąpił Chór "Gloria". W koncercie pt. "Magnum Mysterium et Sacramentum" lwowianie przedstawili tradycje sakralne w twórczości kompozytorów XX wieku. Zespół dyrygowany przez Volodymira Syvochipa wykonał pieśni m. in.: Arvo Parta, Bohdana Sehina, Romualda Twardowskiego i Henryka Mikołaja Góreckiego. Dyrektor Stanisław Welanyk żegnając się z publicznością, powiedział, że na razie nie wie, czy może zaprosić ją na rok 2005. - Festiwal jest zagrożony - powiedział szef SFMD. - Nadszedł chyba moment, kiedy władze Starego Sącza muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy go chcą, czy go nie chcą. Zdaję sobie sprawę, że wszędzie są trudności finansowe. Ale też doszliśmy do sytuacji, że musimy powiedzieć: "non possumus"! Nie da się więcej oszczędzać. Przypomnijmy, że tegoroczny festiwal (trzynaście znakomitych koncertów) kosztował nieco ponad 60 tys. zł. To rekord świata oszczędności, jeśli chodzi o organizację takiej imprezy. Gmina dała połowę tej kwoty, ale i tak było to mniej o połowę, niż rok wcześniej. Ministerstwo Kultury nie przekazało ani złotówki! - Muzyka uszlachetnia obyczaje, a co dopiero, jeżeli jest to muzyka dostojna, płynąca z głębi serca i odzwierciedlająca różne stany ludzkiego ducha, czyli taka, jaką mogliśmy się delektować w ciągu siedmiu dni - powiedział burmistrz Marian Cycoń, dziękując wszystkim, którzy przyczynili się do świetności tej imprezy. - Ten festiwal, państwa obecność tutaj, tak liczna obecność młodzieży, pokazuje, że istotnie dawna muzyka w Starym Sączu ma się dobrze. Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić państwa na kolejny, 27. festiwal za rok, w roku 2005. Tym bardziej, że zmierzamy do 750-lecia Starego Sącza.

Piotr GryŹlak

Wszyscy ludzie SFMD Stanisław Welanyk, Matylda Cieślicka, Elżbieta Szczepaniak, Maria Zygmunt, Ryszard Kumor, Ryszard Garwol, Józef Pawlik, Ignacy Kurowski, Stanisław Stawiarski, Małgorzata Bielak, Jolanta Koszkul, Barbara Czerpak i Helena Kotula.

*
 
 

Festiwal odbywa się dzięki dotacji Burmistrza Miasta i Gminy Stary Sącz Mariana Cyconia oraz Rady Miejskiej Starego Sącza, przy finansowym wsparciu: Województwa Małopolskiego, Fundacji Wspomagania Wsi oraz Fundacji im. Stefana Batorego, Prezydenta Miasta Nowego Sącza, Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu, Lasów Państwowych - "Nadleśnictwo Stary Sącz", Banku Spółdzielczego w Starym Sączu, Spółdzielni Pracy "Piwniczanka" w Piwnicznej
© MGOK Stary Sącz 2004-------------------- strona główna