Ponad trzydzieści lat temu w Starym Sączu debiutował Festiwal Muzyki Dawnej, na świecie pogłębiało się zainteresowanie muzyką średniowiecza i renesansu, wykonywaną w sposób zbliżony do autentycznego. Prowadzono naukowe badania, poszukiwano źródeł, drzemiących na półkach archiwów, analizowano ikonografię i dawne traktaty.

Pojawiały się pierwsze kopie dawnych instrumentów (...). Ponad trzydzieści lat temu w Kolonu debiutował zespół muzyki średniowiecznej SEQUENTIA. Nikt jeszcze nie wiedział, że młodzi absolwenci bazylejskiej Schola Cantorum odegrają tak wielka, przełomową role w omawianym wyżej procesie. Jest coś symbolicznego w fakcie, że SEQUENTIA zamknie pewien wielki rozdział w historii naszego festiwalu, a młodsi o pokolenie absolwenci tej samej szwajcarskiej uczelni (FREIBURGER SPIELLEYT) nasz festiwal otworzą.

Ponad dziesięć lat temu niżej podpisany debiutował jako dyrektor Starosądeckiego Festiwalu Muzyki Dawnej. W tym czasie, wraz z fantastycznie sprawnym zespołem Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury z dyrektor Matyldą Cieślicką na czele, przebudowaliśmy nieco koncepcję organizacji tego szacowanego - choć wtedy nieco zagubionego - dwudziestolatka. Festiwal rozrósł się czasowo i terytorialnie, nawiązał współpracę z wieloma środowiskami w Polsce i za granicą. Poszukiwał i znalazł w nowej, młodej, publiczności (Kursy Wykonawstwa Muzyki Współczesnej) i nowych wykonawców.

Otworzył się na współpracę z nowymi środowiskami (Lwów. Praga, Zurych, Finlandia, Szwecja), festiwalami (lwowskie KON-TRASTY, Festiwal Muzyki Dawnej we Lwowie, europejski projekt Czeskie sny), instytucjami (zamojskie Stowarzyszenie im. Bocchcriniego, Muzeum Narodowe w Krakowie). Przez te wszystkie lata Festiwal był tworzony (tak, właśnie tworzony, a nie po prostu organizowany) przez niewielką, zgraną ekipę, a sposób jego powstawania przypominał powstawanie starych, dobrych i pięknych instrumentów w rzemieślniczej manufakturze (...). Cóż więc przyniesie nam ten jubileusz? Na początek trzy koncerty "średniowieczne" - najpierw rekonstrukcja jednego z najbardziej znaczących dla duchowości tej epoki szlaków pielgrzymkowych - tzw. drogi św. Jakuba, Camino de Santiago prowadzącej z Niemiec poprzez Francję i Pireneje do Santiago di Compostella w Hiszpanii.

Ta pielgrzymka trwała wiele tygodni freiburski SPIELLEYT postara Chór Gloria się zrekonstruować ich atmosferę, gdzie głębokim przeżyciom duchowym towarzyszyły zmęczenie i zwątpienie, tęsknota za domem i niepokój o bliskich. W drugim koncercie (CUM TYMPANO) usłyszymy muzykę radosną, która mogła towarzyszyć uroczystościom jubileuszowym, takim właśnie; jak nasza skromna rocznica. Nie sposób nic przywołać tu Psalmu 150, w pięknej staropolszczyźnic Jana Kochanowskiego:

Chwalcie Pana ogromnymi trąbami, . ;
Chwalcie Pana przyjemnymi lutniami,
Chwalcie bębny, chwalcie Go
Kołem tańca pięknego!
Chwalcie Pana i harfą, i regały,
Chwalcie Pana wesołymi cymbały!
Wszelka rzecz, która żywię,
Wyznaj Pana chętliwie!


Średniowiecze to także podróż, często trwająca tygodniami i niosąca ze sobą wiele niespodzianek. Krakowski HORTUS ARTIUM zaprezentuje program UNTERWEGS - Podróż w muzyce niemieckiego średniowiecza i renesansu. A potem kolejna wędrówka - sentymentalna podróż do mitycznego Miasta, które, podobnie jak Stary Sącz świętowało niedawno jubileusz 750-le-cia. Miasta, gdzie przez stulecia koegzystowaly różne narodowości: Polacy, Ukraińcy, Żydzi, Ormianie, gdzie spotykały się tradycje i duch Wschodu i Zachodu. Tragiczna historia Lwowa drugiej połowy XX w. zburzyła ten idylliczny obraz. ,W ostatnim dwudziestoleciu konsekwentnie, choć powoli, poszukuje się nowego modus vivcndi. W nowosądeckim Ratuszu chór ECHO, działający pod dyrekcja Edwarda Kuca przy Związku Polaków na Ukrainie poprowadzi nas przez historię i zaułki swego miasta.

W podróż po europejskiej muzyce wokalnej od renesansu do współczesności zabierze nas najlepszy polski sekstet wokalny ostatnich lat - doskonale zestrojony poznański zespół AF-FABRE COŃCINUI. Potem - kilka koncertów gości ze Lwowa: Bożena Kor-czynska z Anną Iwaniuszcnko wykonają barokowe sonaty na flet prosty i klawesyn. LEO BRASS QUINTETT -kolejny zespół lwowski, który zadebiutuje na festiwalu, zaprezentuje transkrypcje dawnej muzyki (i nic tylko) na kwintet-dęty; potężne brzmienie tego składu instrumentalnego kojarzy się z fanfarami, na pewno więc wkomponuje się w jubileuszowy - mimo wszystko - nastrój. Od dziesięciu lat tradycją stało się, że prezentujemy na festiwalu ukraińską muzykę kościelną - tym razem uczyni to KALOPHONIA Tarasa Grudowego. Pod koniec - dwie wielkie msze -Mszą koronacyjną Mozarta, pełną młodzieńczej radości, pogody i ufności, rozpoczynałem w 1998 r. swoją pracę dla festiwalu. Wytrawnemu zespołowi A CAPELLA LEOPOLIS, towarzyszyć będzie tym razem młodzieżowa w pełnym tego słowa znaczeniu orkiestra Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Nowym Sączu.

A w sobotę - podsumujemy naszą dziesięcioletnią współpracę z Chórem Kameralnym GLORIA i corocznym gościem festiwalu - obecnie poważną i wpływową personą muzycznego Lwowa, dyrektorem Lwowskiej Filharmonii, Yołodymirem Syvochipcm. 10 lat temu zaczynaliśmy od współczesnego Alleluja Zbigniewa Bujarskicgo. Potem prezentowaliśmy w Starym Sączu i we Lwowie wielkie dzieło oratoryjne Johanna Sebastiana Bacha - Pasje wg. św. Jana i wiele wspaniałych koncertów poświęco-nych duchowości ukraińskiej. Rok temu ci sami artyści czcili jubileusz swojego i naszego miasta wykonaniem Stworzenia świata Józefa Haydna. Pozostało więc tylko przenieść się w pełną transcendencję - podczas przedostatniego koncertu festiwalowego wykonana zostanie Bachowska Wielka msza h-moll BWV 232 (...). I wreszcie nieubłaganie nadejdzie moment, kiedy rozpocznie się koncert ostatni: jego gwiazdą będzie SEQUEN-TIA pod kierownictwem Benjamina Bagby'ego. Udamy się w kolejną podróż - tym razem wzdłuż średnidwieczncgo Renu.

Pozwolimy kolońskiemu, sofistyczncmu harfiście, odnalezionemu w Paryżu poprowadzić się przez łagodne obrazy nadreńskiego brzasku, wysłuchamy królewskiej skargi i dowiemy się czegoś więcej o przygodach artysty w gnieździe żmij. A potem padną słowa zamykające XXX Jubileuszowy Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej i rozejdziemy się w swoje strony, w pitagorejski, pełen idealnej harmonii świat. Historia zatoczy koło, a Festiwal zamknie księgę trzydziestolecia. Za rok otworzy zapewne nową. Czy i jaka ona będzie?.To już zupełnie inna historia...

STANISŁAW WELANYK DYREKTOR SFMD

OPRAC.(PG)

Festiwal odbywa się dzięki dotacji Burmistrza Miasta i Gminy Stary Sącz Mariana Cyconia.
Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Program Operacyjny Promocja Twórczości oraz Województwa Małopolskiego Mecenat Małopolski, Powiatu Nowosądeckiego, Miasta Nowego Sącza. Sponsorzy: Lasy Państwowe Nadleśnictwo Stary Sącz, Bank Spółdzielczy w Starym Sączu, Sądeckie Zakłady Eksploatacji Kruszywa w Nowym Sączu, MS-Ubezpieczenia Stary Sącz, UNIQA - Towarzystwo Ubezpieczeń S.A., Generali - Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. oraz Wydział Kultury i Turystyki Województwa Lwowskiego
Partnerzy: Muzeum Narodowe w Krakowie -
Pałac Biskupa Erazma Ciołka - Filharmonia Lwowska
Patron prasowy:
Dyrektor artystyczny festiwalu: Stanisław Welanyk e-mail:swel@poczta.onet.pl
Organizator: Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Starym Sączu - dyrektor Matylda Cieślicka

Biuro: 33-340 Stary Sącz, Rynek 5, tel./faks 184461641, e-mail: mgok@stary.sacz.pl
Redakcja: R. Kumor, fotografie: J. Jasińska, wykonanie strony: P. Majewski

 

(...) Termin muzyka dawna jest pojęciem mylącym. Taki gatunek po prostu nie istnieje. Nie ma muzyki dawnej. Nie ma muzyki, która powstawałaby jako dawna. Jest tylko muzyka współczesna. Muzyka współczesna epok, które odeszły.

(...) Festiwal zapewnia naszemu staremu, szacownemu miastu ciągłość tradycji, najlepiej widoczną w wielowiekowych murach klasztoru Klarysek, gdzie muzyka była obecna od zawsze...


Muzeum Narodowe w Krakowie we współpracy ze Starosądeckim Festiwalem organizowało trzy koncerty muzyki średniowiecznej.
>>
więcej
*

OMNIA BENEFICIA
/manuskrypt/

Hejnał festiwalu poprzedzający każdy koncert, zrekonstruowany 4-głosowy konduktus (pocz. XIV w.) z biblioteki klasztoru Klarysek, jak wskazują wszelkie okoliczności w Starym Sączu napisany, uchodzi za najstarszy zabytek polskiej muzyki polifonicznej.

*